Ależ się im marzą rządy twardej ręki. Bojówki, które będą mogły dopaść i spałować każdego, ludowe trybunały, które każdego puszczą w skarpetkach. I deportacje. Bo bez deportacji suwerennej Polski nie będzie.

Czytam i słucham, jaką przyszłość planują nam czołowi maślarze, mejnstrim Prawa i Sprawiedliwości, gdyby udało im się za rok wrócić do władzy. Kraj czeka ostre szarpnięcie cuglami. Dr Patryk Jaki, były wiceminister sprawiedliwości, zapowiada powołanie trybunałów ludowych, którzy rozliczą wrogów narodu. Będą to – jak tłumaczy dr Jaki – działające jawnie komisje weryfikacyjne ze specjalnymi uprawnieniami karnymi. Będą karać i to surowo.

Policji, która wyprowadziła z Pałacu Prezydenckiego, naruszając święty charakter tego miejsca, bezprawnie skazanych na więzienie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika i która dopuszcza do kontrdemonstracji podczas miesięcznic smoleńskich, nowa władza ufać nie będzie mogła. Dlatego inny czołowy maślarz dr hab. Przemysław Czarnek zapowiada stworzenie Gwardii Obywatelskiej, "która będzie bardzo zdecydowana".

kalendarium

wieczór wyborczej