Wygląda jakby Nawrocki uważał, że z woli Narodu został wybrany, by obalić Tuska.
"Wara prezydentowi od konstytucji" chciałoby się krzyknąć do Nawrockiego w pierwszą rocznicę objęcia najwyższego urzędu w państwie.
To aluzja do warknięcia prezydenckiego rzecznika ("wara rządzącym od prerogatyw pana prezydenta"), gdy dostał pytanie o ułaskawienie "Starucha", kibola z doświadczeniem i po przejściach: w 2011 roku był skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat za pobicie i kradzież barw klubowych kibica Polonii Warszawa. W 2014 r. dostał pół roku prac społecznych za spoliczkowanie piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczaka po przegranym meczu z Ruchem Chorzów.
kalendarium
wczoraj w Wyborczej













