Imponująca scena, dwie trybuny i oprawa prawie jak na wydarzeniach organizowanych przez Donalda Trumpa. Karol Nawrocki świętował na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego pierwszy rok sprawowania urzędu. Ze sceny mówiono jednak głównie o Donaldzie Tusku.
Karol Nawrocki świętuje rok prezydentury RP przy Krakowskim Przedmieściu. Inspiracje przywódcą Stanów Zjednoczonych czuć było od samego początku. Nie umknęło to uwadze osób zgromadzonych na Krakowskim Przedmieściu. - Idzie w Trumpa - stwierdza młoda dziewczyna, która obserwuje wydarzenie z przystanku autobusowego.
Kolejka do wejścia na teren Pałacu Prezydenckiego ciągnęła się na dobre kilkaset metrów już na godzinę przed rozpoczęciem imprezy. Ale jeśli ktoś myślał, że rocznica zaprzysiężenia głowy państwa przyciągnie prawdziwe tłumy, grubo się mylił.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+












