Karol Nawrocki to pierwszy prezydent, który nawet nie próbuje łączyć Polaków i działać ponad podziałami. A grzechów na sumieniu ma więcej.
Mija właśnie rok od wprowadzenia się Karola Nawrockiego do Pałacu Prezydenckiego. Dla blisko połowy osób, które poszły do urn wyborczych w 2025 r., jego zwycięstwo było szokiem.
Najwyższy urząd w Polsce objął bowiem człowiek z szemraną przeszłością: dumny z uczestnictwa w kibolskich ustawkach i publicznie gloryfikujący to przestępstwo jako "szlachetną męską walkę wręcz"; wyłudzający komunalną kawalerkę od będącego w trudnej sytuacji życiowej pana Jerzego; znajomy przestępców z nazistowskimi tatuażami czy osób skazanych za sutenerstwo.
kalendarium
pływanie











