DIOZ zarzucił organizatorom międzynarodowych zawodów brak dbałości o konie i pochwalili się, że dzięki nim zostały odwołane. Organizatorzy odpowiadają, że stali się ofiarą bezpodstawnej nagonki, a zawody się odbyły.

Pod koniec czerwca na hipodromie w Morawie na Dolnym Śląsku odbył się Puchar Narodów we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego. Jest on częścią elitarnego cyklu FEI Eventing Nations Cup, w ramach którego reprezentacje narodowe walczą o punkty w klasyfikacji generalnej. W zawodach, które odbywają się od ponad 20 lat, w szranki stanęły reprezentacje Australii, Austrii, Niemiec, Francji i Polski oraz zawodnicy indywidualni z 23 krajów. W sumie 200 zawodników.

Organizatorzy – klub „Stragona" w Strzegomiu – zostali oskarżeni o znęcanie się nad zwierzętami, a w sieci rozpętała się burza. Wszystko za sprawą DIOZ, którego przedstawiciele pojawili się przedostatniego dnia zawodów w Morawie. Twierdzili, że zwierzętom dzieje się krzywda, i zażądali odwołania konkurencji. Towarzyszyła im influencerka Laluna, czyli Katarzyna Lirsz, znana z programu „Królowe życia" czy gal freak fight.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.