Psycholożka niedawno tłumaczyła, że "wszystko, co o tobie ktoś mówi, przenieś na tę osobę i zmartw się, że masz do czynienia z kimś nieżyczliwym, niemiłym

Internet dał ludziom niczym nieograniczone możliwości wyplucia złości, frustracji, wyżywania się na innych, całkiem obcych. Psychologowie analizują i alarmują, pokazują konsekwencje.

Ale, rzecz jasna, nie tylko internet.

Ostatnio jest głośno o słowach uznanej psycholożki i psychoterapeutki, kobiety z ogromnym zawodowym doświadczeniem i klasą.

Otóż Ewa Woydyłło w niedzielny wieczór, w podcaście "Return" na kanale Trzeci Serwis, prowadzonym przez Lecha Sidora tak mówiła o Idze Światek, genialnej tenisistce: „Wyskoczyła jako gwiazda, wykreowała się na rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę, a najprawdopodobniej jest głupiutka, wystraszona i sama nie rozumie, co się dzieje. (...) Gdy przegrywa, jest bardzo smutna, zmartwiona sobą, zła na korcie. A była promienną, zwycięską boginią tenisa".