Jolanta i Alicja, Lublinianki, które dwa lata temu zawarły małżeństwo na Maderze, odebrały polski akt ślubu po wyroku sądu. Radość szybko ustąpiła jednak rozczarowaniu, bo w rejestrze PESEL nadal są pannami. - Czyli co? Nadal mogę wziąć ślub z mężczyzną? Które małżeństwo będzie ważniejsze - pyta Alicja.

Alicja i Jolanta zawarły ślub na portugalskiej Maderze trzy lata temu, 27 lipca 2023 roku. Od tego czasu walczą, aby ich małżeństwo było oficjalnie uznawane w Polsce.

Kiedy wróciły do kraju, poszły do Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie, z wnioskiem o transkrypcję aktu ślubu zawartego za granicą. Urzędnicy zgody nie dali. Lublinianki odwołały się do wojewody, jednak decyzję USC podtrzymał zarówno poprzedni wojewoda Lech Sprawka z Prawa i Sprawiedliwości, jak i obecny - Krzysztof Komorski z Koalicji Obywatelskiej. Obaj powołali się na porządek prawny obowiązujący w Polsce. Alicja i Jolanta poszły więc do sądu. Wyrok zapadł 20 marca bieżącego roku. Transkrypcję swojego małżeństwa odebrały w piątek 31 lipca, ale... zamiast radości było rozczarowanie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.