Myślimy o ślubie w Niemczech - przyznają Paweł i Witold. - Rozmawiałam już z partnerką o zawarciu małżeństwa za granicą - dodaje Agata. Martwią się, że mają niewiele czasu, aby Polska formalnie uznała ich związki.
Po pierwszych transkrypcjach aktów małżeństwa przez polskie urzędy stanu cywilnego, kolejne pary jednopłciowe myślą o jak najszybszym pobraniu się za granicą, a następnie formalnym uznaniu ich związku w Polsce. Obawiają się, że sprzyjający czas nie potrwa długo. Przeczuwają, że wcześniej czy później do władzy dojdą politycy niechętni osobom LGBT.
- Mam też poczucie, że jestem wypychana poza własny kraj - przyznaje Agata.
Paweł z Witoldem są ze sobą od siedmiu lat, od ponad sześciu mieszkają razem w okolicach Olsztyna. O ślubie myśleli już wcześniej, ale dopiero teraz zaczęli sprawdzać możliwie najszybsze i najtańsze sposoby, by zawrzeć małżeństwo.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.












