Tydzień temu złożyły wniosek o transkrypcję aktu małżeństwa w warszawskim urzędzie. - Mamy świadomość, że sytuacja może odwrócić się o 180 stopni w każdym momencie i to nie jest przyjemne uczucie. Zdominowało moment, który w zasadzie powinien być radosny - mówi Gosia, jedna z żon.
Patrycja i Gosia wzięły ślub 16 sierpnia 2024 roku w Kopenhadze, ale trudno było im się cieszyć. Brak praw w Polsce był dojmujący. Niemal dwa lata później kobiety odebrały odpis zupełny aktu małżeństwa w warszawskim Wydziale Zagranicznej Rejestracji Stanu Cywilnego.
- Urzędnicy okazali się pomocni, byli pozytywnie nastawieni do rozwiązywania problemów. Jak pojawiały się jakieś wątpliwości, to natychmiast konsultowali się z przełożonymi. Jednak warto zaznaczyć, że nie mamy dzieci, więc nasz akt mógł być procedowany w miarę szybko, bez żadnych dodatkowych komplikacji z tym związanych - stwierdza Patrycja.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny














