Janina przez całe życia próbowała odnaleźć rodziców i siostrę. Dopiero po jej śmierci syn natrafił na adres ich domu w prowincji Buenos Aires. "Okazało się, że wciąż mieszka tam starsza siostra mamy. Miała 91 lat".
Chcieliby odnaleźć ojców, dziadków, ciotki, stryjów. Wiedzą tyle, że wyjechali do Argentyny. Przed wojną lub po niej. Czasem okazuje się, że po krewnym zostały tylko nekrolog, karta członkowska jakiegoś klubu, adres albo zdjęcie starego domu.
– W naszych zbiorach mamy wyłącznie to, co przynoszą nam bliscy – tłumaczy Marta Bryszewska z Biblioteki Związku Polaków w Buenos Aires. – Jeśli ktoś przyjechał do Argentyny, ale zniknął z życia Polonii, najczęściej już go nie odnajdziemy.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
kalendarium







