Była trzydziestoletnią wdową. Żyła pomiędzy domem teściów, pracą w sklepie mięsnym i cmentarzem. 6 lipca 2024 roku zaginęła bez śladu.
- Wiedziałam, która to jest, ale nie znałyśmy się. Dziewczyny ode mnie z pracy też jej nie znały. Ona była bardzo skryta. Znajomych tu na miejscu raczej nie miała, nigdzie nie wychodziła. Tylko praca, dom, praca, dom - słyszę od pracownicy urzędu w gminie Rogowo, której podlega wieś Lisiny.
Mieszka tu ok. 70 osób. Kilkanaście rozproszonych domów, wokół lasy i jeziora. To jedno z ulubionych miejsc grzybiarzy z Rypina.
Jowita przyjechała tu w 2017 roku z Lubelszczyzny, z Radzynia Podlaskiego. Za mężem, którego poznała na Facebooku. Siedem lat później ślad po niej zaginął.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.






