Pamiętam mężczyznę, który przez wiele lat powtarzał: "Jeszcze trochę, do emerytury". Ciężko pracował fizycznie, razem z żoną skrupulatnie odkładali pieniądze, w Polsce wybudowali piękny dom. W końcu wrócili do Polski i po niespełna roku zmarł.
Paulina Koszut, psycholożka i psychoterapeutka*: Najczęściej przychodzą osoby w okolicach czterdziestki, które mieszkają tutaj od 5 do 15 lat, ale i takie, które mieszkają 25 lat. Przychodzą, bo czują się samotne, mówią, że nie potrafią się odnaleźć w Niemczech, tęsknią za Polską, nie mają satysfakcji z życia. Co ciekawe, często zdarza się to w momencie, gdy już osiągną na emigracji dostanie i spokojne życie.
skrót wydarzeń piątku
kalendarium
dieta






