Wałbrzyski sąd był łaskawy dla Roberta Bąkiewicza. Sprawa organizacji nielegalnego zgromadzenia o charakterze antyimigranckim została umorzona z uwagi na brak szkodliwości społecznej.
Bąkiewicz w Wałbrzychu pojawił się 26 lipca 2025 roku. Dokładnie dwa tygodnie wcześniej, 14 lipca, grupa mężczyzn obrzuciła w tym mieście racami i obelgami hostel, w którym mieszkali cudzoziemcy pracujący w okolicy. Wszystko po tym, jak jeden z mieszkających tam Paragwajczyków miał komórką nagrywać dzieci bawiące się na pobliskim placu zabaw. W jego telefonie policja nie znalazła takich zdjęć. Następnego dnia pod hostelem stawili się kibole, którzy zaatakowali Paragwajczyka.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY
oszustwo










