Górnik Zabrze postawił się Fenerbahce w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, ale uległ 1:2 w dwumeczu. Teraz przed wicemistrzem Polski kolejne trudne zadanie. Trener Michal Gasparik nie ukrywa, że losowanie nie było łaskawe.
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl
Górnik Zabrze po wielu latach nieobecności wrócił do europejskich pucharów. W drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów od razu trafił na bardzo mocnego rywala - Fenerbahce. Przepaść widać choćby w wydatkach obu klubów podczas okienka transferowego. Tymczasem na boisku Górnik nie miał się czego wstydzić. W dwumeczu przegrał z 1:2, walcząc w rewanżu do samego końca o doprowadzenie do dogrywki.
Zobacz wideo Żelazny mocno o Lewandowskim: Takiego sfrustrowanego jeszcze nie widzieliśmy
Gasparik mówi wprost. "Wiedzieliśmy, jak trudnych przeciwników wylosowaliśmy"







