4 sierpnia 2026, 11:12

W Łodzi pojawiły się plakaty niemalże z napisem "Wanted". Ofiarą tej akcji stał się YouTuber. Za co konkretnie? Prawdopodobnie za to, że na co dzień pilnuje, aby kierowcy stosowali się do przepisów. Sprawą już zajmuje się policja.

Fot. screen Konfitura / YouTube

Konfitura zaszedł za skórę chyba wszystkim w tym kraju. Walczył już z kierowcami aut osobowych i autobusów, taksówkarzami, rowerzystami, dostawcami i kurierami, a nawet budowlańcami. Idea jego działań była mimo wszystko słuszna i poniekąd szczytna. Chciał, aby wszyscy użytkownicy drogi stosowali się do przepisów.

Zobacz wideo 30-latka przyjechała samochodem na komendę. Miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie