Dwoje pracowników Miejskiego Urzędu Pracy w Radomiu zostało przyłapanych w godzinach pracy w pomieszczeniu biurowym na intymnym akcie. Urząd rozstał się z nimi na zasadzie porozumienia stron. Dlaczego nie zwolnił dyscyplinarnie? "Przepisy nie oceniają moralności".

- Sprawa jest tak żenująca, że nawet nie wiem, jak to komentować – mówi Łukasz Molenda, dyrektor Miejskiego Urzędu Pracy w Radomiu. W ostatni piątek był na urlopie. Gdy dostał informację o zdarzeniu, do którego doszło na terenie urzędu, wrócił do Radomia. Jak mu przekazano, dwoje pracowników zamknęło się w jednym z pomieszczeń biurowych, aby uprawiać tam seks. Odgłosy intymnego aktu słyszeli pracownicy w biurze za ścianą i zawiadomili przełożonych. Przeszkadzały im tak bardzo, że nie dało się ich ignorować.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY

nieruchomości