Donald Trump w niedzielnym wpisie na Truth Social stwierdził, że USA były gotowe do ataku na Iran, jednak zostały poproszone przez trzy kraje o wstrzymanie działań ze względu na możliwość zawarcia porozumienia.
Trump we wpisie stwierdził, że USA "dysponują militarnym potencjałem, jakiego nie widziano od czasów II wojny światowej". - Wszystko było gotowe i to byłby potężny atak, ale kiedy sojusznicy poprosili nas, żeby go wstrzymać, stwierdziliśmy "cóż, zobaczmy" - powiedział podczas konferencji prasowej na pokładzie Air Force One.
Amerykański prezydent sprecyzował, że wspomnianymi państwami, które apelowały o wstrzymanie ataku, były Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar. Powodem jest szansa na zawarcie porozumienia. - Zostaliśmy też poproszeni przez Iran. Powiedzieli: "chcielibyśmy zawrzeć porozumienie" - przekazał Trump. Irańskie media państwowe zaprzeczyły jednak, by Teheran poprosił USA o odwołanie ataku - podała PAP.
Trump zapewnił, że Iranu nie zaatakuje również Izrael. Zaznaczył jednak, że warunkiem jest zawarcie porozumienia. Zdaniem amerykańskiego prezydenta obejmowałoby ono natychmiastowe odblokowanie cieśniny Ormuz oraz likwidację irańskiego programu nuklearnego.








