Donald Trump ogłosił w sobotę, że zgodził się wstrzymać uderzenie na Iran. Prezydent Stanów Zjednoczonych uwarunkował to możliwością szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem.

Donald Trump napisał na platformie Truth Social, że Stany Zjednoczone są gotowe do przeprowadzenia potężnego uderzenia na Iran, ale na prośbę Iranu i innych państw Bliskiego Wschodu wstrzymały ataki, gdyż uzgodniono ogólne ramy potencjalnego porozumienia pokojowego.

"W związku z tą prośbą zgodziłem się, dla dobra świata, jak również mając na uwadze przetrwanie (…) prosperującego Iranu, na odwołanie ataku, pod warunkiem że będziemy w stanie szybko zawrzeć porozumienie" - oświadczył prezydent USA.

"Obejmowałoby ono natychmiastowe, całkowite i zupełne otwarcie cieśniny Ormuz oraz zakończenie irańskiego zagrożenia nuklearnego" - zaznaczył Trump. "Państwo Izrael przyłącza się do mnie w tym zobowiązaniu" - dodał.

Administracja USA wydała wcześniej ostrzeżenie dla Amerykanów przebywających na Bliskim Wschodzie, by przygotowali się na możliwą eskalację. Media spekulowały, że Izrael i USA mogą w ten weekend przeprowadzić jeden z najsilniejszych jak dotąd ataków na infrastrukturę energetyczną w Iranie.