Do klubów chodzi się co noc, przy sprzedaży alkoholu nikt nie pyta o dowód, ale trzeba pilnować drinków - relacjonują piętnastoletni uczestnicy obozów w Bułgarii. To od kilku sezonów najmodniejszy kierunek wakacyjnych wyjazdów dla młodzieży.
O tym, czym są obozy w Bułgarii pan Wojciech z Sosnowca dowiedział się dzięki piętnastoletniej córce, która bardzo chciała pojechać na wakacje zagranicę. Natalia poszła do biura podróży wraz z koleżankami, żeby zorientować się w ofercie i dopytać o szczegóły.
- Z relacji córki wynika, że po chwili rozmowy, gdy pracownica biura zorientowała się, że to spokojne dziewczyny, nastawione na zwiedzanie i plażowanie z książką, kategorycznie odradziła im Bułgarię, gdzie, jak to ujęła, z pewnością trafią na grupę alkoholowo-zabawową - opowiada pan Wojciech.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY








