Pierwszy mecz w USA przed własnymi kibicami Lewandowski miał zagrać dwa tygodnie temu, przeciwko Vancouver Whitecaps. To się nie udało przez dym, który uniemożliwił rozegranie spotkania. Dziś Lewandowski w końcu zadebiutował przed fanami z Chicago. I zrobił to w świetnym stylu, pierwszą bramkę strzelając już w 20. minucie. A na tym nie skończył. Ostatecznie Chicago Fire wygrało 2:1 po dwóch golach Polaka!
Kamil Krzaczynski-Imagn Images
Robert Lewandowski nie mógł być zadowolony ze swoich dwóch pierwszych meczów w USA. Kapitan reprezentacji Polski nie strzelił żadnego gola, a jego zespół przegrał oba mecze po przerwie na mistrzostwa świata. Dziś w nocy miało być inaczej. Polak witał się z Chicago, a Chicago witało Polaka.
Zobacz wideo Anastazja Kuś: Mam nadzieję, że nawiążę rywalizację z Amerykankami
Lewandowski strzelił gola na 1:1! Świetny start Polaka






