Polsko-słoweńskie starcia to już klasyk w meczach o wysoką stawkę. Dla naszej reprezentacji często kończą się one dobrze, chyba że spotykamy się na mistrzostwach Europy. Tam faktycznie już dwukrotnie przegrywaliśmy ze Słoweńcami w przeciągu ostatniej dekady (1/8 finału w 2017 roku i półfinał w 2021 roku). Za to np. w 2024 roku Polacy pokonali bałkańskich przeciwników zarówno w meczu o 3. miejsce w Lidze Narodów (3:0), jak i w ćwierćfinale olimpijskim (3:1).
Zobacz wideo Hiszpania po raz drugi w historii mistrzem świata
Słowenia ma za co się rewanżować
Słoweńcy nie mieli od tamtej pory tak naprawdę okazji, żeby się na nas zemścić. Owszem, zmierzyliśmy się w bieżącej edycji Ligi Narodów w fazie zasadniczej i tam Polska przegrała 2:3. Jednak nie graliśmy wówczas najmocniejszym składem, a takie mecze to nieco intensywniejsze sparingi, nie starcia o wysoką stawkę. Słoweńskie media przypominają ostatnie dzieje ich reprezentacji w meczach z Polakami.
- Słowenii udało się ograć Polskę 3:2 w czerwcu w Lidze Narodów podczas pierwszego turnieju w Chinach, ale tam nasi rywale nie wystawili najmocniejszego składu. Takowym za to ograli Słoweńców w ćwierćfinale podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku - czytamy.






