30 lipca 2026, 08:27

Aż 700 tys. euro w małych paczkach wyrzucono do morza z dryfującej motorówki niedaleko brzegów Ragusy na Sycylii. Ludzie wypoczywający na plaży rzucili się, by wyłowić pieniądze.

Banknoty 500 euro (zdjęcie ilustracyjne)/Fot. Peter Linke/Flickr

Włoski dziennik "La Repubblica" podał w środę (29 lipca), że to, co wydarzyło się tego dnia po południu u brzegów wyspy przypominało sceny z filmu akcji.

W jednej z półkabinowych łodzi motorowych, znajdujących się w pobliżu portu, skończyło się paliwo. Dwie z czterech osób na pokładzie dopłynęły do nabrzeża, aby uzupełnić zapasy. Wtedy jednostka, znoszona przez prąd w kierunku brzegu, zaczęła się kołysać. Ludzie wypoczywający na plaży uznali tę sytuację za zapowiedź nieuchronnego wypadku motorówki i dlatego powiadomili Straż Przybrzeżną. Właśnie w tym momencie, jak relacjonuje gazeta, sytuacja wymknęła się spod kontroli.