Jeszcze w styczniu odbierała tytuł Ambasadora Województwa Lubelskiego. Kilka miesięcy później zamknięto kierowaną przez nią Pracownię Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich KUL. Prof. Sabina Bober uważa, że to efekt politycznej nagonki związanej z jej działalnością na rzecz upamiętniania żydowskich mieszkańców regionu. Obwinia Przemysława Czarnka i Rafała Meklera.
- Jest jeszcze co najmniej 30 miejscowości na Lubelszczyźnie, gdzie przed wojną żyła duża społeczność żydowska i te miejsca chciałam upamiętnić. Znaleźli się już sponsorzy, ale po atakach na mnie samorządowcy boją się wieszać tablice. W rozmowach telefonicznych mówią wprost, że obawiają się Przemysława Czarnka – ubolewa prof. KUL Sabina Bober, do niedawna pracowniczka Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.
- Serce mnie boli, bo jest jeszcze tak dużo nieoznaczonych grobów żydowskich, ale Przemysław Czarnek i Rafał Mekler dopięli swego: zablokowali upamiętnianie Żydów na Lubelszczyźnie – dodaje historyczka.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








