29 lipca 2026, 16:14
Jedynie dwóch z trzech współoskarżonych w procesie Łukasza Żaka zgłosiło się do aresztu. Policja wciąż poszukuje ostatniego - Mikołaja N. Wszyscy trzej zostali skazani za pomoc Żakowi.
Fot. Michał Borowczyk / Agencja Wyborcza.pl
Śródmiejski sąd okręgowy skazał półtora tygodnia temu sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej Łukasza Żaka na 20 lat więzienia z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe po 15 latach. Ma też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Współoskarżeni w procesie Żaka zostali skazani za pomoc w próbie uniknięcia przez sprawcę wypadku odpowiedzialności karnej. Otrzymali wyroki od 5 do 2 lat więzienia. Wszyscy pomagali Łukaszowi Żakowi w ucieczce z kraju, zacierali ślady i nie pomogli na miejscu wypadku. Wobec trzech z nich: Kacpra K., Mikołaja N. i Damiana J. sąd orzekł, że mają trafić do tymczasowego aresztu. Argumentował to wysokimi karami.









