Rząd pracuje nad zaostrzeniem kar za niszczenie lasów quadami. O takie przepisy od dawna apelowali samorządowcy z terenów, na których nielegalne rajdy stały się plagą. Szkoda tylko, że prace rozpoczęły się dopiero po napaści z nożem na przeciwników quadów.
Proponowane zmiany, jak poinformowała kancelaria premiera Donalda Tuska, były już procedowane na ostatnim posiedzeniu rządu. Przewidują surowsze kary za nielegalną jazdę quadami po lasach.
Obecnie kodeks wykroczeń stanowi, że grzywnie podlega osoba, która bezprawnie wjeżdża pojazdem silnikowym do lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone. Jednak w praktyce w wielu przypadkach quady lub motocrossy poruszały się leśnymi duktami i dopiero po pewnym czasie zjeżdżały w gęstwinę. Policji i straży leśnej bardzo trudno było udowodnić nielegalność takiego przejazdu, a jeśli już kogoś udało się przyłapać w leśnych ostępach, ten tłumaczył się, że zabłądził.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium






