Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ogłosiło wyniki drugiej ewaluacji nauki. Prof. Kulczycki, który współtworzył system, nazywa go ''lepianką'' i mówi o "cichej przemocy" wobec akademików.
Komisja oceniała pracę naukową uczelni w latach 2022-2025: publikacje, granty oraz wpływ badań na społeczeństwo i gospodarkę. Kategorie idą od A+ (poziom światowy) i A (bardzo wysoka jakość), przez B+ (stabilny, pozytywny wynik), po B i C - które oznaczają utratę uprawnień do nadawania stopnia doktora w danej dyscyplinie, niższą subwencję i (w przypadku C) zakaz otwierania nowych kierunków bez zgody ministra.
Prof. Emanuel Kulczycki, naukometryk i wieloletni uczestnik prac nad systemem oceny uczelni, krytycznie patrzy na wystawione oceny: - Kategorie odzwierciedlają przede wszystkim stosunek polskiego państwa do nauki i szkolnictwa wyższego, czyli całkowitą obojętność zmiksowaną z cichą zgodą na to, żeby nauka obumarła tam, gdzie jeszcze jest uprawiana - mówi w rozmowie z ''Wyborczą''.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.






