Dwaj mężczyźni odpowiedzą za udział w pobiciu i spowodowanie obrażeń ciała. Poszkodowanym jest prokurator z Radomia, który stanął w obronie zaatakowanej w jego obecności pary. Nadal jest w szpitalu.
- Zatrzymani to mieszkańcy Radomia w wieku 32 i 27 lat. Prokuratura przedstawiła im zarzuty. Jeden z nich się przyznał, drugi nie. Obaj byli pod wpływem alkoholu – mówi prokurator Aneta Góźdź, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Do zdarzenia doszło w sobotę 26 lipca, w jednym z lokali w Radomiu. Podejrzani mężczyźni zaczepiali tam gości i prowokowali do bójki. W pewnym momencie jeden z nich uderzył jednego z gości i towarzyszącą mu kobietę w tył głowy. Świadkiem zajścia był śledczy z radomskiej prokuratury, który stanął w obronie zaatakowanej pary. Próbował uspokoić napastników. W tym momencie jeden z nich zastąpił mu drogę i zaczął szarpać. Po chwili przepychanki do łączył drugi sprawca.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY








