Mamy farbowały włosy co miesiąc. Zetki odpuszczają wizyty u fryzjera. "Są świetnie wyedukowane"
28 lipca 2026, 16:37
Czasy się zmieniają, a wraz z nimi nasze nawyki, także w rytuałach pielęgnacyjnych. Fryzjer z 20-letnim doświadczeniem zauważa, że młodsze pokolenie coraz rzadziej odwiedza salony. Powód? Przyczyny tej zmiany są bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać.
Fot.Gra?yna Makara / Agencja Wyborcza.pl
Różnice pokoleniowe między milenialsami (lata 1980-1996) a pokoleniem Z (lata 1997-2012) są widoczne w wielu obszarach. Zmiana dotyczy wyglądu, zakupów, codziennych nawyków, korzystania z technologii, a także podejścia do pracy. Co zaskakujące dla niektórych, transformacji ulega również świat urody. Młodsze osoby inaczej patrzą na makijaż, pielęgnację i stylizację włosów. Coraz częściej zamiast regularnych wizyt w salonie fryzjerskim stawiają na naturalność, wygodę i efekt, który nie wymaga ciągłych poprawek. Łukasz Szymczak, fryzjer z 20-letnim doświadczeniem, stylista gwiazd i właściciel salonów LUISSE, w rozmowie z nami przyznał, że zauważył wyraźną zmianę w zachowaniach młodych klientek.









