We wtorek (28 lipca) wojsko Finlandii ponownie zamknęło przestrzeń powietrzną nad południowo-wschodnią częścią kraju oraz przylegające do niej wody.
Jak poinformowała publiczna stacja YLE, krok ten ma związek z ryzykiem wtargnięcia dronów używanych w czasie wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Zamknięcie przestrzeni powietrznej zaczęło obowiązywać tuż po godz. 8 rano czasu miejscowego (godz. 7 rano czasu polskiego), a przylegających wód - niedługo później. Restrykcje dotyczą niewielkiego fragmentu terytorium w okolicach portowych miast Kotka i Hamina w południowo-wschodniej części kraju. Przestrzeń została ponownie otwarta po godz. 11 czasu polskiego.
Służba prasowa Sztabu Generalnego poinformowała stację YLE, że zamknięcie obszarów morskich i przestrzeni powietrznej jest konieczne, aby w razie potrzeby można było bezpiecznie odeprzeć drony, które mogłyby zboczyć z kursu w kierunku Finlandii.
Podobne ograniczenia wprowadzano już wcześniej - ostatnio 10 lipca we wschodniej części Zatoki Fińskiej. Były one związane z atakami dronów przeprowadzanymi przez Ukrainę na Rosję.










