Polska to kraj, w którym jednego dnia ktoś przypomina Tymurowi, że jest obcy. A drugiego - ktoś inny daje mu poczucie, że nie jest sam.

Tymur Pavlenko ma 52 lata. Do Łodzi przyjechał krótko po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w jego kraju. Z zawodu jest prawnikiem. W Ukrainie wykonywał ten zawód przez prawie 20 lat. W Polsce od 2022 roku pracuje jako taksówkarz, średnio 45-50 godzin w tygodniu. To, co zarobi, wysyła żonie Irynie i córce Olenie, które zostały w Odessie.

– Na początku trudno było mi się odnaleźć, ale nie miałem wyjścia. Musiałem szybko znaleźć pracę, by moja rodzina nie została bez pieniędzy. Nie znałem języka, dlatego nawet nie liczyłem na to, że znajdę tu pracę w zawodzie prawnika - opowiada.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY