27 lipca 2026, 19:44
Poszkodowany doznał poważnych obrażeń. Jak przekazała prokuratura, badania wykazały, że podejrzany prowadził samochód w stanie odurzenia, miał też w domu narkotyki. Grozi mu dożywocie.
fot. KMP w Łodzi
Do zdarzenia doszło 22 lipca przy ul. Krótkiej w Łodzi. Jak przekazała podkom. Kamila Sowińska z łódzkiej KWP, kierujący mercedesem 34-latek, nie zachowując ostrożności, wjechał na oznakowaną i wyznaczoną drogę dla rowerów, czym zmusił znajdującego się na niej rowerzystę do gwałtownego hamowania i zmiany toru jazdy.
Z relacji wynika, że następnie 48-letni rowerzysta podszedł do samochodu, by zwrócić uwagę kierowcy. "Gdy stanął na wysokości przednich prawych drzwi podejrzany ruszył do tyłu, dodatkowo skręcając w lewą stronę, w wyniku czego potrącił pokrzywdzonego. Po tym manewrze 34-latek ruszył do przodu, a następnie cofnął i celowo uderzył w pokrzywdzonego oraz najechał na niego" - podaje Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu.







