Prezydent Hanna Zdanowska i jej zastępcy grzeszyli nieumiarkowaniem w prezentacji własnych postaci. Ale impreza i tak była świetna. Oraz potrzebna Łodzi.
Godny line-up, gigantyczny frekwencyjny sukces, żniwa dla lokalnego biznesu, a nade wszystko życie tętniące w całym mieście oraz internetowej przestrzeni - w dużej dawce i młodej postaci. Zakończony właśnie Łódź Summer Festival 2026 może być dużo lepszą inwestycją niż niejeden twardy projekt z betonu, stali i szkła.
Być może do rangi symbolu tegorocznej edycji urośnie wszechobecne błoto. Ale czy o błotnym koszmarze ktoś mówi po Glastonbury? Był też hałas, były burdy i działała psychologia tłumu. Na to jednak moja dusza postpunkowa nie jest w stanie się obruszyć. Jeśli coś w niej zazgrzytało, to bardziej lans tych, którzy na imprezę wydali nie swoje, a nasze pieniądze.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny








