Ponad 1,14 mln zł z miejskiego budżetu i płatne bilety dla uczestników - Wroclove Deep House Festival jeszcze przed pierwszym koncertem wywołuje ostrą dyskusję w mediach społecznościowych. Urzędnicy przekonują, że to normalny model finansowania kultury. Krytycy mówią o uprzywilejowaniu jednego organizatora.
Wroclove Deep House Festival ma się odbyć 27 czerwca na Pergoli. Imprezą zainteresował się Piotr Gładczak, jeden z najbardziej rozpoznawalnych wrocławskich influencerów i twórców internetowych. Od 2014 roku prowadzi bloga „Wrocławskie Podróże Kulinarne". W emocjonalnym wpisie na Facebooku zarzucił władzom miasta, że finansują „prywatny koncert", podczas gdy inne inicjatywy kulturalne nie mogą liczyć na podobne wsparcie.
Zwraca uwagę przede wszystkim na wysoką kwotę – 1 mln 143 tys. 900 zł – przekazaną firmie Lionstage na organizację wydarzenia. Krytykuje także fakt, że mimo publicznego dofinansowania bilety na festiwal kosztują ponad 200 zł.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny











