O szczegółach wypadku poinformował w poniedziałek komisarz Piotr Mucha z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim. W niedzielę wieczorem na targowisku miejskim odbywał się pokaz kaskaderski. 73-letni kierujący BMW wykonywał ewolucję polegającą na jeździe autem z podniesionymi kołami z prawej strony.
Zobacz wideo
Policjanci zatrzymali 31-latka, który zaatakował swoją 76-letnią babcię
W momencie, gdy przejeżdżał nad innym uczestnikiem pokazu, stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego prawe koła BMW opadły na podłoże, przygniatając 61-letniego kaskadera i przejeżdżając po nim. Ranny mężczyzna trafił do szpitala, gdzie zmarł po kilkunastu minutach.Obaj mężczyźni to obywatele Czech, którzy od lat zajmowali się pokazamiRzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Marcin Kozak poinformował PAP, że śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. - Obaj mężczyźni to obywatele Czech, którzy od wielu lat zajmowali się pokazami kaskaderskimi. 73-latek został zatrzymany do wyjaśnienia i w poniedziałek ma zostać przesłuchany. Nikt nie usłyszał na razie zarzutów - podkreślił rzecznik.Śledczy będą też sprawdzali, czy pokaz kaskaderski odbywał się zgodnie z regułami zachowania ostrożności i bezpieczeństwa. Organizator, jak i zatrzymany kierowca, byli trzeźwi. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim.Źródło: PAP







