18 strzałów oddali piłkarze Lecha Poznań w meczu u siebie z Cracovią w 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy, ale żadnego nie zamienili na gola. W efekcie padł bezbramkowy remis. Taki wynik mistrzowie Polski w Poznaniu nie mieli od ponad dwóch lat.

PAP/Jakub Kaczmarczyk

1:4 - tak sensacyjnym wynikiem zakończył się mecz Lecha Poznań u siebie z Cracovią na inaugurację sezonu 2025/2026. Teraz znów te zespoły zmierzyły się w pierwszej kolejce tego sezonu i znów w Poznaniu. Faworytem tego starcia byli oczywiście mistrzowie Polski.

Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego

Poznaniacy długo nie mogli złapać odpowiedniego rytmu gry. Pierwszą groźną okazję stworzyli dopiero w 23. minucie i to z rzutu rożnego. Po dośrodkowaniu z prawej strony Patrik Walemark strzelał głową z pięciu metrów, ale tuż obok słupka. Chwilę później Leo Bengtsson strzelał zza pola karnego, piłkę odbił Sebastian Madejski, dobijał Mikael Ishak z siedmu metrów, ale strzelił wysoko nad poprzeczką.