Dziecko, które idzie do szkoły ponadpodstawowej, jeszcze nie wie, czy się nadaje do profilu, który wybrało - podkreśla dr Karol Dudek-Różycki, nauczyciel i ekspert edukacyjny.
- Dostałam się do klasy humanistycznej, do tego liceum, do którego chciałam. I to już w pierwszym terminie - mówi czternastoletnia Ania, tegoroczna absolwentka szkoły podstawowej z Warszawy. - Problem jednak w tym, że wcale nie chciałam iść do klasy humanistycznej, tylko do biologiczno-chemicznej. Ale ta jest najbardziej oblegana. Teraz liczę na to, że albo zwolni się miejsce, albo dyrektor się zlituje - zaznacza.
Skąd wie, że klasa biol-chem jest właśnie dla niej najlepsza? Właściwie nie jest pewna, ale pochodzi z rodziny lekarskiej i ten zawód to już ich tradycja. - Nie chcę zawieść rodziców. A moje zainteresowania? Sama nie wiem - przyznaje. - Może przekonam się do polskiego, tylko co później będę robić na studiach? Jak zaczynam o tym myśleć, to już jestem przerażona - przyznaje.
kalendarium
Przetwory










