24 lipca 2026, 13:22
Od około pięciu lat na parkingu lotniska Warszawa-Modlin stoi niebieska Alfa Romeo Giulia z brytyjskimi tablicami. Gdyby właściciel zgłosił się po samochód dziś, rachunek za postój mógłby przekroczyć wartość auta. To jednak nie wysokość opłaty najbardziej intryguje w tej historii.
fot. ŁK
Samochody porzucone na lotniskowych parkingach zdarzają się rzadko, ale gdy już się pojawiają, potrafią wywołać lawinę pytań. W przypadku Alfy Romeo z Modlina uwagę zwraca nie tylko długość postoju, lecz także brytyjskie tablice i informacje sugerujące, że auto może mieć znacznie bardziej skomplikowaną historię. To sprawia, że zwykły parking staje się miejscem pełnym domysłów.
Czytelnik zawiadomił nas o niebieskim sedanie z Włoch. Emil pracuje na lotnisku i widuje Alfę Romeo Giulię od około pięciu lat. Samochód ma brytyjskie tablice oraz kierownicę z prawej strony. Skontaktowaliśmy się z zarządcą parkingu, firmą APCOA Polska. Jej przedstawiciel powiedział nam, jak wygląda sprawa rozliczenia rachunku za takie parkowanie.







