24 lipca 2026, 06:50

Auta elektryczne nie potrzebują paliwa z którego sprzedaży część pieniędzy ląduje w budżecie państwa. Nie potrzeba paliwa, nie ma pieniędzy. Z tego powodu jedno z europejskich państw postanowiło nałożyć nowy podatek od przejechanych kilometrów, aby zrównoważyć ten stan rzeczy.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Samochody elektryczne, które od lat są promowane przez europejskie rządy jako ekologiczna alternatywa dla aut spalinowych, zaczynają stawiać przed państwami nowe wyzwania finansowe. Wielka Brytania zdecydowała się na wprowadzenie opłaty zależnej od liczby przejechanych kilometrów, ale obejmie ona wyłącznie pojazdy elektryczne. Nowe regulacje mają zwiększyć wpływy do budżetu, choć zaczną obowiązywać dopiero od 2028 roku.

Zobacz wideo Światowa premiera - nowy Volkswagen ID. Cross. Miejski SUV na prąd