24 lipca 2026, 07:10
Co najmniej cztery osoby zginęły w wyniku trzynastych z rzędu nocnych ataków amerykańskich sił zbrojnych na Iran. Władze w Teheranie ostro potępiły w czwartek plany przejęcia przez USA zamrożonych państwowych aktywów, ostrzegając przed "zapalnym precedensem", który może wywołać groźny chaos.
Irańskie media państwowe poinformowały o co najmniej czterech ofiarach śmiertelnych w prowincji Chuzestan i dwóch rannych w ataku na dzielnicę mieszkaniową w mieście portowym Bandar Abbas. Eksplozje słyszano także w strategicznych lokalizacjach w rejonie Cieśniny Ormuz, w tym na wyspie Keszm i w mieście Jask.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) potwierdziło przeprowadzenie trzynastą noc z rzędu uderzeń na irańskie cele wojskowe. Zaznaczono, że działania zakończyły się w czwartek o godz. 21 czasu wschodniego (w piątek o godz. 3 czasu obowiązującego w Polsce).
Zobacz wideo Trump planuje atak na irańskie zapasy uranu







