Prokuratura w Gdańsku powinna wreszcie ruszyć ze swoim śledztwem dotyczącym przekroczenia uprawnień przez Zbigniewa Ziobrę, gdy był ministrem sprawiedliwości. Zgromadzono mnóstwo dowodów na to, że wykorzystywał swoje stanowisko, by wpływać na sprawę - mówi Adam Bodnar.
Po 20 latach, zakończył się proces sądowy w sprawie śmierci ojca Zbigniewa Ziobro. Sąd orzekł, że oskarżeni prof. Jacek Dubiel, prof. Katarzyna Styczkiewicz oraz dr Andrzej Kmita nie są winni śmierci Jerzego Ziobro. Postępowanie wobec czwartego lekarza, prof. Dariusza Dudka, zostało umorzone w związku z przedawnieniem.
Adam Bodnar: - Zdecydowanie. Zaangażowanie prokuratury, państwa polskiego - to wszystko było czystą instrumentalizacją wymiaru sprawiedliwości do osiągania prywatnych korzyści przez Zbigniewa Ziobro. Żal mi lekarzy i tych lat, które stracili na zmaganie się z oskarżycielami.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny













