Cierpię od 20 lat. Przesłuchania, wizyty w domu, szkalowanie i straszenie każdego, kogo się dało. Nawet jeśli otrzymam wyrok skazujący, nie będę czuł się winny. 20 lat temu zrobiłem wszystko tak, jak należy - mówił lekarz ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, który dwie dekady temu wykonał zabiegi ojcu Zbigniewa Ziobry.
61. rozprawa odwoławcza w sprawie śmierci ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry rozpoczęła się w czwartek 16 lipca.
Jerzy Ziobro zmarł 20 lat temu w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Przez cały ten czas sprawą zajmuje się wymiar sprawiedliwości. To ewenement w polskim systemie sądowniczym, co wielokrotnie podkreślano na sali rozpraw.
Po 20 latach wygłoszono wszystkie mowy końcowe w tej sprawie. Prokurator wniósł o utrzymanie wyroku uniewinniającego lekarzy. - Prawo karne wymaga pewności. Jeśli nawet nauka nie daje jednoznacznej odpowiedzi, sąd powinien zachować szczególną ostrożność - powiedział.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.








