Klaudia Zwolińska nie tylko nie obroniła tytułu mistrzyni świata w slalomie kajakowym w kanadyjkach C1, ale nawet nie stanęła na podium. Polka miała olbrzymiego pecha w finale, gdyż przegrała ze zbyt silnym prądem. - Wielki dramat - komentował na antenie Polsatu Sport wyraźnie rozżalony Grzegorz Pajda.
Fot. Paweł Skraba/PAP
Klaudia Zwolińska przystąpiła do mistrzostw świata w slalomie kajakowym w Oklahomie. Polka broniła tytułu wywalczonego przed rokiem, a już od początku tygodnia potwierdzała doskonałą dyspozycję, która zwiastowała walkę o medal. We wtorkowej czasówce w kanadyjkach C1 osiągnęła najlepszy czas ex aequo z Ricardą Funk i awansowała do półfinałów.
Zobacz wideo Lewandowski, Świątek, Zmarzlik? Klaudia Zwolińska: To dla mnie szokujące!
Wielki dramat Klaudii Zwolińskiej. "To się w głowie nie mieści"






