23 lipca 2026, 17:37
Michał Woś zapewnia, że był "w ciągłym kontakcie z prokuraturą" ws. śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Służbie Więziennej, którą zajmował się jako wiceszef resortu sprawiedliwości. Prokuratura wniosła wcześniej o zgodę na zatrzymanie i doprowadzenie posła do prokuratury na przesłuchanie w tej sprawie.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
W czwartek (23 lipca) po południu poinformowano, że prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do marszałka Sejmu wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła PiS Michała Wosia do prokuratury.
Rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego Anna Adamiak podała, że poseł cztery razy nie stawił się na wezwania prokuratury w sprawie dotyczącej przekroczenia uprawnień, gdy jako wiceszef resortu sprawiedliwości zajmował się sprawami Służby Więziennej. Tylko jedną z nieobecności posła na przesłuchaniu prokurator uznał za uzasadnioną. W lutym skierowano do Sejmu wniosek o uchylenie Wosiowi immunitetu, a w maju poseł sam zrzekł się immunitetu formalnego w tej sprawie.






