23 lipca 2026, 16:38

Na Nowogrodzkiej zakończyło się spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. Według rzecznika PiS między politykami nie doszło do porozumienia. "Nie ma naszej zgody na podpisywanie lojalek, wymuszanie podpisów ani składanie upokarzających deklaracji" - napisał z kolei Piotr Muller, były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego, a obecnie członek jego stowarzyszenia.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

W czwartek (23 lipca) doszło do spotkania Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. Rozmowa odbyła się w dniu, w którym mija wyznaczone przez szefostwo partii ultimatum. Chodzi o uchwałę podjętą w ubiegłym tygodniu przez komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości, zgodnie z którą każdy parlamentarzysta ugrupowania - pod groźbą wykluczenia - musi złożyć deklarację o braku przynależności do "prowadzących działalność polityczną" stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Ultimatum dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia "Rozwój Plus", które założył Morawiecki.

Po zakończonym spotkaniu rzecznik PiS, Rafał Bochenek, poinformował, że "rozmowy były konstruktywne, ale "nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej". "Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki" - dodał we wpisie na X.