Robert Lewandowski skorzystał z faktu, iż mundial organizowany był w jego nowym miejscu zamieszkania, Stanach Zjednoczonych. Polak pojawił się na finale pomiędzy Hiszpanią a Argentyną (1:0) i obserwował to spotkanie z loży VIP. Jak się okazuje, 37-letni napastnik jest jedną z zaledwie sześciu osób na świecie, które mogą pojawiać się na takich meczach bez ograniczeń. Dlaczego?
Fot. REUTERS/Amanda Perobelli
Robert Lewandowski odlicza dni do debiutu w barwach Chicago Fire. Ten miał nastąpić już w ubiegłym tygodniu, jednak kłęby dymu, które dotarły do Wietrznego Miasta z walczącej z pożarami Kanady, pokrzyżowały pierwotne plany. Mecz z Vancouver Whitecaps został przełożony na 6 października, a Polak zyskał trochę wolnego przed wejściem w treningi przygotowujące go do starcia z Interem Miami.
Zobacz wideo
Lewandowski w gronie uprzywilejowanych. Tylko sześć osób na świecie ma taką możliwość






