Od niedawna w składzie tureckiego Basaksehiru znajduje się dwóch reprezentantów Polski. Do Jakuba Kałuzińskiego, który trafił do Stambułu we wrześniu zeszłego roku z Antalyasporu za dwa miliony euro, dołączył Michał Karbownik, sprowadzony kilkanaście dni temu na zasadzie wolnego transferu z Herthy Berlin.

Zobacz wideo Argentyna: rozruchy po porażce w finale MŚ. Kibice żegnają Messiego

"Nasz klub podpisał z nim trzyletnią umowę. Witamy Michała w naszej rodzinie i życzymy mu sukcesów w naszej pomarańczowo-granatowej koszulce" - poinformowano w klubowych mediach, potwierdzając ściągnięcie 25-latka. Karbownik podpisał trzyletnią umowę i już zanotował swój nieoficjalny debiut w towarzyskim starciu z Red Bullem Salzburg.

Złe wieści dla reprezentanta Polski. Poza kadrą na Ligę Konferencji

Kałuziński jednak radził sobie o wiele słabiej od przyjścia do Basaksehiru. 23-latek był zawodnikiem głębokiej rezerwy i zaliczył tylko 12 występów we wszystkich rozgrywkach. To duży regres piłkarza, który przez dwa lata spędzone w Antalyasporze, był podstawowym defensywnym pomocnikiem, a często pokazywał się z dobrej strony w ataku, notując aż dziesięć asyst.