Widzew w letnim okienku stawia na znane nazwiska. Do drużyny dołączył m.in. Karol Świderski, wracający do Polski z Panathinaikosu. Ogłoszono też pozyskanie Giannisa Papanikolau, który w latach 2020-2024 reprezentował barwy Rakowa Częstochowa. Nie miał być to koniec poszukiwania nowych, ale sprawdzonych zawodników.
Zobacz wideo Argentyna: rozruchy po porażce w finale MŚ. Kibice żegnają Messiego
Do łódzkiego klubu miał bowiem również trafić Darko Czurlinow, który w sezonie 2024/25 czarował w barwach Jagiellonii Białystok. Reprezentant Macedonii Północnej rozegrał 43 spotkania dla polskiego klubu, zdobywając siedem bramek - w tym decydującą o zwycięstwie nad FC Kopenhagą w pierwszym meczu fazy ligowej Ligi Konferencji.
Zaskakujący obrót spraw. Rywal wykorzysta niepowodzenie Widzewa?
Skrzydłowy do Białegostoku trafił na wypożyczenie, które wynegocjował Łukasz Masłowski. Ówczesny dyrektor sportowy Jagiellonii od niedawna pracuje w Widzewie i chciał skorzystać z okazji ściągnięcia dobrego znajomego. Okazuje się jednak, że Macedończyk po odejściu z tureckiego Kocaelisporu faktycznie powróci na boiska Ekstraklasy. Nie będzie jednak piłkarzem łódzkiego zespołu.






