"Szczątki leżą w przypadkowym układzie. Nie odnaleziono śladów trumien czy skrzyń. Na wielu z nich (szczególnie na czaszkach) widać ślady bardzo silnych mechanicznych urazów" - przekazał Instytut Pamięci Narodowej w komunikacie.

Dawne wsie Ostrówki i Wola Ostrowiecka znajdują się obecnie w gminie wiejskiej Riwne w rejonie (powiecie) kowelskim obwodu wołyńskiego. Jak poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN, dotychczas ujawniono szczątki co najmniej 38 osób. "W miarę dalszej eksploracji jamy grobowej sukcesywnie ujawniane są kolejne ofiary" - czytamy na profilu Biura na Facebooku.

- Od ubiegłego tygodniu prowadzimy ekshumacje w miejscu zbiorowego dołu śmierci w dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej. Na ten moment możemy mówić o tym, że udało się nam ujawnić szczątki właśnie co najmniej 38 osób - poinformował ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Zaznaczył, że prace, mimo upływu tygodnia, są na wstępnym etapie. - Pracujemy na wierzchniej warstwie pochówków. Nie podjęliśmy jeszcze żadnego szkieletu, ponieważ rozpoczniemy ich podejmowanie w momencie, kiedy będziemy mogli podjąć szkielet w pełni - wyjaśnił.

IPN przekazał również, że ciała były wrzucane do dołu śmierci niedbale i w nieładzie. "Szczątki leżą w przypadkowym układzie. Nie odnaleziono śladów trumien czy skrzyń. Na wielu z nich (szczególnie na czaszkach) widać ślady bardzo silnych mechanicznych urazów" - napisano. Przy szczątkach odnajdywane są przedmioty osobiste, m.in. medaliki i krzyżyki oraz elementy odzieży (klamry, guziki, elementy biżuterii).