Resort kultury przypomniał, że prace ekshumacyjne prowadzone są przez Instytut Pamięci Narodowej we współpracy z przedsiębiorstwem archeologicznym "Wołyńskie Starożytności" oraz Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu, przy udziale przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa.
"Prace ekshumacyjne w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej odbywają się w trzech lokalizacjach. Pierwszą jest zbiorowa mogiła w Woli Ostrowieckiej (na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca), drugą - zbiorowa mogiła przy fundamentach dawnej szkoły w Ostrówkach, a trzecią - pojedynczy grób naprzeciwko tamtejszego cmentarza" - napisano. Dotychczas odnaleziono szczątki 53 osób. Odkryto przy nich nieliczne przedmioty osobiste, m.in. medaliki, różańce i dwie pary butów.
Zobacz wideo
Jak rozwiązać sprawę Wołynia? "Jedną rzeczą powinny być ekshumacje, drugą - edukacja"
W komunikacie zaznaczono także, że IPN zabiega o zgodę władz ukraińskich na przewiezienie odnalezionych artefaktów do Polski, gdzie mogłyby trafić do rodzin ofiar lub muzeów. "Instytut i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego apelują do krewnych mieszkańców Woli Ostrowieckiej i Ostrówek o zgłaszanie się na badania DNA i przekazywanie materiału genetycznego do bazy IPN w celu identyfikacji ofiar" - czytamy w komunikacie MKiDN.Ekshumacje w Ukrainie. Niedługo ruszą kolejne praceNa przełomie sierpnia i września planowane jest rozpoczęcie kolejnych prac poszukiwawczych w Puźnikach, finansowanych ze środków Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prace realizowane będą przez Fundację Wolność i Demokracja, Pomorski Uniwersytet Medyczny oraz firmę archeologiczną "Wołyńskie Starożytności".Pod koniec sierpnia IPN planuje rozpoczęcie prac ekshumacyjnych we Lwowie na Hołosku Wielkim, gdzie spoczywają żołnierze Wojska Polskiego polegli w obronie Lwowa we wrześniu 1939 r. Kolejne wnioski instytutu oraz innych podmiotów znajdują się w trakcie rozpatrywania przez władze ukraińskie.









