To nie był dobry finał mistrzostw świata. Przez ponad dwie godziny oglądaliśmy starcie dwóch zespołów, z których tylko jeden chciał grać w piłkę. Ostatecznie 1:0 wygrała reprezentacja Hiszpanii i było to zwycięstwo całkowicie zasłużone. Przyznaje to też Zbigniew Boniek, który poruszył inny głośny temat - fakt, że Szymon Marciniak nie poprowadził żadnego meczu fazy pucharowej.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Przegrana Argentyny jedną bramką była najniższym wymiarem kary. Hiszpanie oddali 20 strzałów w tym meczu, podczas gdy obrońcy tytułu sprzed czterech lat na pierwsze uderzenie musieli czekać do... dogrywki. Ostatecznie trudno nie zgodzić się z opiniami, że futbol zwyciężył.
Zobacz wideo Tłumy Argentyńczyków na ulicach miast po awansie do finału MŚ 2026
Boniek przemówił po finale. Tak ocenił to, co dzieje się wokół Marciniaka






